lub bardziej znaczącej obróbce cyfrowej. Poprawiono dosłownie każdy element związany z efektami graficznymi. Począwszy od oświetlenia i cieni, poprzez wystrzały z broni laserowej aż do całych planet i pojazdów – wszystko ożywiono nowymi barwami i wyostrzono, dzięki czemu filmy wyglądają na jeszcze bardziej realistyczne. Dodatkowo usunięto wszystkie krawędzie, „dzięki” którym widać było wyraźną granicę pomiędzy dalekim planem i animacjami, a aktorami (np. Niestety nie wszystko zostało
przedstawiające najważniejsze postaci, pojazdy, planety i lokacje poszczególnych części Trylogii – a wypadku płyty z materiałami dodatkowymi – maskę i hełm Lorda Vadera. Nietrudno przy tym spostrzec, że wygląd pudełek został dostosowany do aparycji opakowań DVD Epizodu I i II, tak aby wszystkie części graficznie tworzyły idealną całość. Gwiezdnych wojen>, Ralpha McQuarriego. Same płyty – esencja edycji DVD – zaskakują prostotą, bowiem na każdym krążku z filmem widnieje obraz najbardziej
gra aktorska – nie za bardzo się spodobała. Choć jest to sprawa dyskusyjna, powiem szczerze, że mam mieszane odczucia; z jednej strony dobrze, że George Lucas połączył obie Trylogie, a z drugiej szkoda, że wyciął kogoś, kto moim zdaniem lepiej obrazował postać Anakina Skywalkera. Poza tym do końcowych ujęć, przedstawiających rozradowanych ze zwycięstwa Rebelii mieszkańców Coruscant, Endoru, Bespinu i Tatooine dodano nową scenę z nową planetą: Naboo. Nie za wiele można o niej rzec, bowiem trwa ona
wartości. Jest to temat, który dość często przewija się podczas rozmów o edycji Klasycznej Trylogii na DVD. Ogólnie największym rozczarowaniem jest brak wyciętych scen ze wszystkich filmów. Pojawiają się spekulacje, jakoby miały się one ukazać w super-edycji DVD całej Gwiezdnej Sagi, która być może zostanie wydana za jakiś czas. Niemniej ich brak w edycji A. Ponadto wyraźnie brakuje dokumentu, który przedstawiałby proces reedycji oryginalnych filmów z 1977, 1980 i 1983 roku, najpierw do Edycji Specjalnej
przedstawiające najważniejsze postaci, pojazdy, planety i lokacje poszczególnych części Trylogii – a wypadku płyty z materiałami dodatkowymi – maskę i hełm Lorda Vadera. Nietrudno przy tym spostrzec, że wygląd pudełek został dostosowany do aparycji opakowań DVD Epizodu I i II, tak aby wszystkie części graficznie tworzyły idealną całość. Gwiezdnych wojen>, Ralpha McQuarriego. Same płyty – esencja edycji DVD – zaskakują prostotą, bowiem na każdym krążku z filmem widnieje obraz najbardziej
zajęli się mistrzowie z THX. Dźwięk jest czysty i wyraźny, a widz (w wersji wydanej w Polsce) ma do wyboru dwie ścieżki dźwiękowe: 5. nie licząc wersji z komentarzami twórców. Najbardziej kontrowersyjna część wydania Trylogii na DVD to właśnie klasyczne sceny, które zostały mniej lub bardziej zmienione. mówi głosem Tamuery Morrisona, czyli odtwórcy roli Jango Fetta w Epizodzie II. Choć tekst jest ten sam, to jednak różnica w stosunku do starego głosu jest wyraźna i moim zdaniem nieco „psuje”
przedstawiające najważniejsze postaci, pojazdy, planety i lokacje poszczególnych części Trylogii – a wypadku płyty z materiałami dodatkowymi – maskę i hełm Lorda Vadera. Nietrudno przy tym spostrzec, że wygląd pudełek został dostosowany do aparycji opakowań DVD Epizodu I i II, tak aby wszystkie części graficznie tworzyły idealną całość. Gwiezdnych wojen>, Ralpha McQuarriego. Same płyty – esencja edycji DVD – zaskakują prostotą, bowiem na każdym krążku z filmem widnieje obraz najbardziej
związanych ze znalezieniem odpowiedniego dźwięku, który imitowałby jego „buczenie”. przedstawia najważniejsze postaci Trylogii z Darthem Vaderem na czele. Jego struktura jest prawie identyczna do poprzedniego dokumentu. Wszystkie wykonane są wyjątkowo dobrze i zgodnie ze wszystkimi regułami swojego gatunku. każdej z części (po trzy), wraz z kolekcją krótkich (15-30 sekund) spotów reklamowych. O ile te pierwsze są łatwe do zdobycia, to spoty są już czymś naprawdę unikalnym i wartym obejrzenia.
lub bardziej znaczącej obróbce cyfrowej. Poprawiono dosłownie każdy element związany z efektami graficznymi. Począwszy od oświetlenia i cieni, poprzez wystrzały z broni laserowej aż do całych planet i pojazdów – wszystko ożywiono nowymi barwami i wyostrzono, dzięki czemu filmy wyglądają na jeszcze bardziej realistyczne. Dodatkowo usunięto wszystkie krawędzie, „dzięki” którym widać było wyraźną granicę pomiędzy dalekim planem i animacjami, a aktorami (np. Niestety nie wszystko zostało
znanego plakatu każdego z epizodów. Warto wspomnieć, że do materiałów dodatkowych dodano ilustrowaną książeczkę, w której zawarto opisy wszystkich części składowych, znajdujących się na płycie. Jakość poszczególnych filmów jest wprost oszałamiająca i pozwala zapomnieć, że każdy z nich powstał dziesiątki lat temu. Trylogia została bardzo starannie oczyszczona ze wszystkich skaz, przez co obraz jest krystalicznie czysty i wybija się ponad poziom zwykłej edycji DVD. W wielu fragmentach został poddany mniej
stronę Państwa księgarni. Jeszcze raz Państwu dziękuję za tak staranne, uwzględniające życzenia klienta załatwienie mojego zamówienia. Przeglądanie katalogu i kupowanie w "Gloria24" to prawdziwa przyjemność. Jest wiele naprawdę ciekawych i mądrych pozycji, wartych posiadania i czytania. Wiele tych pozycji już posiadam, ale z chęcią polecam znajomym. Jakość wykonywanych usług też jest wysoka, przesyłki starannie zapakowane, książki nie uszkodzone, dobrej jakości, docierają dość szybko. Napisz recenzję
gra aktorska – nie za bardzo się spodobała. Choć jest to sprawa dyskusyjna, powiem szczerze, że mam mieszane odczucia; z jednej strony dobrze, że George Lucas połączył obie Trylogie, a z drugiej szkoda, że wyciął kogoś, kto moim zdaniem lepiej obrazował postać Anakina Skywalkera. Poza tym do końcowych ujęć, przedstawiających rozradowanych ze zwycięstwa Rebelii mieszkańców Coruscant, Endoru, Bespinu i Tatooine dodano nową scenę z nową planetą: Naboo. Nie za wiele można o niej rzec, bowiem trwa ona